piątek, 3 maja 2013

koniec dobrego - wracam!!!



Już najwyższy czas, nie sądzicie?
Nie mam żadnej nowej robótki ale mam kilka ładnych widoczków z naszej podróży po - ślubnej


widoczek z okna













 wdrapałam się na samą górę skoczni w Krpaczu






 pełna kultura w Czechach











 w Czechach słoneczko a u nas polska rzeczywistość


Moja kolekcja dzwonków powiększyła się o takie śliczności



Na koniec zostawiłam najlepsze. 
Nie pojechałam w góry tylko by odpocząć i się zrelaksować ale też i po to, by spotkać się z naszymi blogowymi koleżankami; Elą i Violą .
Urocze spotkanie o wiele, wiele za krótkie....
Fotki mam ale bez zgody nie mogę udostępnić ale wierzcie mi, że watro było zrobić tyle kilometrów.

I takie dostałam prezenty od dziewczyn;
dzwoneczki do mojej kolekcji


 a od Violi jeszcze moherek w pięknym pastelowo-seledynkowym kolorze



Bateryjki naładowane, najwyższy więc czas brać się do dziergania.


środa, 24 kwietnia 2013

I już po...


Dziękując pięknie za życzenia dla Młodej Pary,
słowa otuchy i trzymanie kciuków,
cieszcie się moim szczęściem
i nacieszcie oczy;
                                                                                                                (klik)

















Teraz młodzi zostają w domu a my jedziemy w podróż po... ślubną.
Do zobaczenia w maju!