poniedziałek, 17 grudnia 2012

szal z kapturem


Zupełnie o tym zapomniałam. Dzisiaj mi się przypomniało jak przyszła narzeczona syna.
No... musiałam się pochwalić.



 Kaptur zszywany z tyłu ekstra ściegiem i pompony produkcji własnej.


Pomysł zaczerpnęłam z gazetki ale nie wiem czy to Sandra, czy Sabrina.
Włóczka z zasobów domowych a drutów też nie pamiętam.
I to by było na tyle...


48 komentarzy:

  1. Szalokaptur jest świetny :) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Świtetny jest ten kapturo-szalik:) Wspaniałe robisz rzeczy. Zdolniacha jesteś jednym słowem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też niedługo będziesz tak machać drutami:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  3. Fajne są takie kapturki, zawsze mi się podobają. Dobrze, że nam pokazałaś :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Na dzisiejszą zadymkę jak znalazł, podoba mi się okrutnie, aż się chce nim owinąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest :) bardzo mi się podoba ! I zapraszam do siebie, nominowałam Ciebie do łancuszka, nie musisz dziękować :D pozdrawiam ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszedł super.
    Fozdrawiam>:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super!!!
    Jeszcze takiego szalo-kaptura nie robiłam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anitko:) Nic trudnego, polecam:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  8. Świetny ten szalo-kaptur! Szczególnie dla osób, które nie lubią tradycyjnych czapek, a z gołą głową jednak im za zimno :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyszła synowa właśnie nie przepada za czapkami a to nosi:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  9. świetny pomysł, a i wykonanie profesjonalne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny :-)
    Uwielbiam taki pomysł na nie noszenie czapek :-)
    I jeszcze w takim pięknym kolorze...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad własnym ale chyba wolę berecik:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  11. Świetna sprawa czapka jest jednak do zastąpienia pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jednak jest:)
      pozdrawiam i dziękuję,
      Marlena

      Usuń
  12. Rewelacja! Pomysł z kapturem jest świetny, na zimę w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze z dobrej wełenki i więcej nie trzeba:0
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  13. Super :) Nigdy nie widziałam tak robionego kaptura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś wygrzebałam w gazetkach:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  14. Fajne to , jak można o takiej ciepłej rzeczy zapomnieć! Czyżby ominęła cię zima? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszło do przyszłej synowej i jakoś tak umknęło:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  15. pomysłowa rzecz i fajna...to już narzeczona Syna Cię nie opuści:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Anetko, ona jest bardzo wybredna. Ażurków nie założy tylko gładkie ewentualnie warkocze mogą być:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  16. Cudny pomysł - w szyję ciepło a i głowę osłonić można super :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łap za szydełko i zrób:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  17. Świetny wynalazek :) Widzę go w kombinacji z czarnym płaszczem flauszowym. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twojej wełenki Justynko byłby bardzo cieplutki:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  18. super muszę spytać moją córcię może coś takiego by chciała zamiast zwykłej czapki i szala bo ma już ich kilka
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, będzie miała dwa w jednym:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  19. Wcale się nie dziwię - fantastyczny :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś tak wyszło, że przegapiłam ten superowy szal z kapturem. Bardzo pomysłowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Antosiu:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  21. Wow! Superancki wynalazek :D musi być wygodny w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Nie wiem czy wygodny, bo nie mój jeszcze się nie dorobiłam swojego:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  22. Zawsze chciałam coś podobnego zrobić, ale z niechęci do czapek niewiele zostało i teraz z przyjemnością dziergam sobie czapusie i szaliki osobno. Ten jest wyjątkowy!!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że do mnie zaglądasz.....i cieszę się na każde, pozostawione słówko.
Dziękuję!