poniedziałek, 9 września 2013

czerwona - bambusowa


O perypetiach związanych z powstawaniem sukienki dobrze wiecie, więc nie będę się rozpisywać.
Jedno muszę powiedzieć. Tak serdecznie miałam dość dziergania tej kiecki, że jeszcze nawet jej nie uprałam i zblokowałam. Ot, wisi sobie i pewnie powisi do przyszłego roku. 



Moja Filomena nie ma niestety pięknej talii a i tę czerwień było ciężko obfocić. Za to sukienka jest wreszcie taka jak być powinna za pierwszy razem a nie za trzecim i... pięknie leży.


Włóczka: Bamboo Fine Alize - wyszły 2 motki, druty KP 3,5
Wzór darmowy na stronie Dropsa o tu


64 komentarze:

  1. Marlenko sukienka pięęęęęęękna:)))))))Nic dodać nic ująć ,w prostocie siła:)naprawdę opłaciło się pomęczyć:)))efekt zachwycający!!!!!!!Pozdrowionka cieplutkie bo u mnie jesień deszczowa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie bomba!!! Piekny krój i piekny kolor:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ją chciałam, że się zaparłam i po dwóch pruciach do zera wreszcie jest:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  3. Prześliczna i w pięknym kolorze! Aż żal, że na bambus już trochę za chłodno się zrobiło :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego Frasiu, na przyszłe lato będzie jak znalazł:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  4. Śliczna sukienka, szkoda że tak długo będzie wisieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej niech wisi, bo tak może jeszcze bym ją raz spruła, hihi:0
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  5. PIękna ona. Nie dość, że czerwona, to jeszcze taka delikatna. Piękno naprawdę chyba tkwi w prostocie. Choć jak piszesz wcale do takich nieskomplikowanych nie należy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest efektowna jeno w cyckach była mi za ciasna, stąd te prucia:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  6. Wiesz, że nie przebieg meczu się liczy lecz wynik ? w tym przypadku wynik jest zachwycający :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Joasiu, tylko mecz był trochę przydługi, zapewne z dogrywką, hihi:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  7. o nie taka śliczna kiecka nie może wisieć
    tak długo ,było by szkoda
    śliczna ta czerwień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bambus chłodzi więc odwieszka jest nieunikniona:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  8. Podobno w przyszłym tygodniu ma być cieplutko, to lepiej ją przygotuj. Szkoda takiej kiecki do szafy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, nie wierzę, że będzie aż tak ciepło Aldonko, chociaż dżinsówka na wierzch....kto wie:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
    2. Naprawdę mówili, że pod koniec września będzie ponad 25 stopni. Pierz i napinaj tę kieckę. Na wierzchu ponosisz, nie pod dżinsówkę.

      Usuń
    3. Powiadasz! Ano zobaczymy! Jeśli będzie tak jak mówisz to będzie fotka na ludziu:)

      Usuń
  9. Piękna kiecka, prawdziwa 'Lady in red' ;) nie chowaj jej do szafy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna... i w moim ulubionym kolorze:)
    Super:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień na zdjęciu nie oddaje koloru w realu i gdyby nie TEN kolor to dawno bym ją ćpnęła w kąt:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  11. Beautiful dress!!!
    Greetings.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, ljubinka:)
      I greet, Marlena

      Usuń
  12. To jak powisi w szafie i mocy konkretnej nabierze, to powalisz wszystkich na kolana wiosną;)
    Piękna jest.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i wreszcie konkrety. Zatem do wiosny:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  13. W żadnym razie nie chowaj jej do szafy, jeszcze będzie okazja ,przed zimą, żeby ją założyć. Jest śliczna, gustowna i pomimo początkowych "małych" zawirowań na pewno będzie się dobrze nosić. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można golfik pod spód - żartuję. Bambus nie nadaje się na tę porę no chyba, że temperatura nas zaskoczy:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  14. śliczna jak nie wiem co:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Az szkoda, że to bambus, bo jesienią z rajstopami i bluzką pod spodem wyglądała by niesamowicie :)) Warto było się pomęczyć, oj warto :)) Świetna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Aniu, szkoda i wiesz , że nienawidzę prucia jednak się zawzięłam i w sumie zrobiłam trzy kiecki, hihi:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  16. O Kochana, jak dla mnie cudeńko! Będziesz miała super ciuszek na przyszły sezon.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu - będzie jak znalazł coś nowego na nowy sezon:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  17. Czasami warto pruć żeby osiągnąć to czego się pragnie :) Cudo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja ale żeby aż trzy razy od zera zaczynać. Sama nie podejrzewałam się o taką cierpliwość, hihi:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  18. Piękna:)Pracochłonna ale warto było. Efekt wspaniały:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sukienka jest przecudna!Jesteś od zawsze mistrzynią sukienek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak Ty Uleńko mistrzynią chust i szalików, bo w tej mierze to ja Cie bardzo podziwiam:)
      Dziękuję Uleńko i pozdrawiam,
      Marlena

      Usuń
  20. Cudowna! Wspaniała jest Twoja sukienka :-) No i warta była każdego sprutego rządku, skoro teraz idealnie leży... :-)
    Ideał.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te sprute rządki wiele mnie kosztowały, bo to straszna cienizna jest ale warto było skoro i Wam się też podoba:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  21. Świetnie wyszła, warto było pomęczyć się przy pruciu , jeśli efekt jest taki, jak widać .

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękności!!!
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna jest ta sukienka bardzo mi się podoba :)))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowna!Zwłaszcza że bezszwowa:)
    Warto było pruć,efekt fantastyczny!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  25. Prześliczna i mój kolor pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajna i tylko 2 motki? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna jest!!! Szkoda, że tyle nerwów pożarła, ale patrząc na efekt końcowy... warto było! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sukieneczka bardzo ładna i mało włóczki wyszło :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Sukieneczka jest przepiekna, czerwien to w prawdzie nie jest moj kolor ale do tej sukienki pasuje. Myslalas o tym aby zrobic ja jeszcze w innym kolorze ? Pozdrawiam, Kasia z http://kasiaknits.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że do mnie zaglądasz.....i cieszę się na każde, pozostawione słówko.
Dziękuję!