piątek, 6 września 2013

o wszystkim po trochu


Dziś nie będzie robótkowo a jak tytuł wskazuje o wszystkim.
Młodzi wrócili z wakacji co pewnie kilka z Was zauważyło bo mnie znowu nie ma. Ale wreszcie dorwałam się do laptopa i mogłam napisać tego posta.

Kilka migawek z sesji nad morzem




Prezent dla mnie
prawda, że śliczny...


Pojechałam w długo odkładane odwiedziny do Trilli, o których tak pięknie napisała na swoim blogu o 
tu .
Przyjechała Anitka ( nitkiAnitki ) i było nam cudnie tylko za krótko.

Prezencik od Ulki

od Anitki słodkości i jeszcze coś ale... to na razie tajemnica.

Szkoda tylko, że to tak daleko ode mnie....


Byłam zajęta kociakami przez kilka dni. Cziko dostał katar na tle wirusowym a Zuko zwichnął łapkę. Były zastrzyki i tableteczki przez pięć dni i znowu zastrzyk. Ale już jest ok. zresztą zobaczcie same;







Następny wpis będzie robótkowy i wreszcie pokażę co zrobiłam. Teraz pokażę co mnie ostatnimi czasy zajmuje;


koralikomania, w którą i ja wpadłam ale o tym innym razem.


Kupiłam w Ikea ramkę do zdjęć, naciągnęłam cieniutki polarek i mam idealnego przydasia do nawlekania koralików za grosze - polecam !


Chyba tyle na dzisiaj.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie mimo wszystko. Dziękuję za przemiłe komentarze, które podtrzymują mnie na duchu i są dla mnie bardzo ważne.
Powoli wszystko wraca na właściwe tory, do końca września już nie daleko, wtedy wrócę na stałe.

                                                                                 Marlena


23 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia młodej pary, super prezent dostałaś:)Spotkanie musiało być cudowne:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dzwonków się cieszę bo kocham dzwoneczki. Ach Krysiu żal tylko, że spotkanie było tak krótkie i że to tak daleko i nie można częściej:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  2. A bolerko Panny Młodej sama zrobiłaś? Śliczna para. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że sama robiłam i to dwa bolerka Aniu, bo jedno próbne:)
      Dzięki i pozdrawiam,
      Marlena

      Usuń
  3. Cudne zdjęcia młodych znad morza :-)
    A koty rewelacyjne - dobrze, że już są zdrowe.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie bardzo bogaty wpis w wydarzenia ,emocje i inne robótkowe sprawy :) A co do spotkań to szkoda ,że tak krótko trwają i przeważnie na nie zbyt daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  5. kociaki słodziaki:) ciekawe co też naplotłaś na tym przydasiu-świetny pomysł:)) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Młoda para cudnie wygląda na zdjęciach, zresztą kotką też nic nie brakuje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj...te Twoje koraliczki!Tak je dłubiesz misternie,takie chyba najmniejsze jakie są dostępne...
    Ciszę się,ze wreszcie dane nam było :)Oby do następnego razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa...oczywiście Młodzi ZACHWYCAJĄ!

      Usuń
    2. I mnie Uleńko radość rozpiera choć i żal pozostał...:)
      Buziaki, Marlena

      Usuń
  9. Śliczne zdjęcia Młodej Pary :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marlenko nie wiem na czym oko "zawiesić" Koty boskie:)Oj będzie się działo z koralikami:)będzie:)Para młoda(,powinnam na pierwszym miejscu,)cudowna!!!!!
    A to już tydzień!!!Pozdrawiam Ciebie serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam wpisy i widzę, ze nie tylko ja zwróciłam uwagę na bolerko. Jest bardzo ładne. Młodzi wyglądają radośnie i niech tak zostanie :))
    Nasi młodzi właśnie są na wakacjach. Pozdrawiam - Maria

    OdpowiedzUsuń
  12. Spotkania to tylko można pozazdrościć ;)
    Super zdjęcia młodych i kociaczków .... hihi oj dopadły i Ciebie koraliki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka sesja ślubna nas morzem to super pomysł. Marlenko gratuluję spotkania z dziewczynami, to takie miłe spotkać się w swoim robótkowym gronie:)) Kociaki sa przecudne, mam nadzieje,że będą sie juz zdrowo chować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam,poczytałam,pooglądałam :))Przydaś genialny:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczna Para Młoda, zdjęcia przepiękne!!! Koty przesłodkie!!!
    Takie spotkanie w realu to musi być coś fajnego:) Prezenty fajowskie!
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Kociaki rosną i widzę, że baraszkują na całego :)) Ha Ciebie widzę ,że też zaraza opętała :)))) A Para Młoda zdjęcia w pieknym otoczeniu :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna ta zaraza koralikowa tylko jak dla mnie trochę za późno, dziesięć lat temu jeszcze okularów nie potrzebowałam, hihi:)
      Pozdrawiam< Marlena

      Usuń
  17. Dziękuję dziewczyny za ochy i achy, miło mi niezmiernie a spotkanie było cudowne tylko za krótkie i wierzcie mi na słowo i Trilli i Anitka to dziewczyny o wielkich sercach i wspaniale było wspólnie spędzić czas:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że do mnie zaglądasz.....i cieszę się na każde, pozostawione słówko.
Dziękuję!