Pewnie ostatnia rzecz z tych zeszłorocznych, niepokazywanych.
Bransoletka z koralików super-duo w pięknym ciemnooliwkowym kolorze.
Była do dokończenia ze mną na wakacjach w górach i...... znalazła swojego właściciela a właściwie właścicielkę.
Choć nie wykończona, spodobała się Eli . Musiała jednak ze mną wrócić bo nie było czasu ani chęci na zabawę koralikami a i pogoda przecież cudna była.
Na zdjęciach nie widać zapięcia bo go nie ma !
Kto jak kto ale Eluś jest tak perfekcyjna, że wyszukanie odpowiedniego pozostawiłam Jej samej.
Oto ona;
pa, do następnego......
Marlena
Z racji swojego święta moje koty dostały poidełko - fontannę
Z racji swojego święta moje koty dostały poidełko - fontannę




