środa, 23 maja 2012

a diabeł kusi...


Pojechałam do mojego ulubionego sklepu z włóczkami po szydełko........... tylko po szydełko.
No diabeł mnie skusił i oprócz rzeczonego wyszłam z tym:


Sonata ( bo jeszcze jest ) i cztery moteczki za pół ceny. I tak się powstrzymałam, bo Opusa był cały wiklinowy kosz w różnych kolorach a wzięłam tylko trzy.


Robótkowo dzieje się chabrowo, ale o tym  za dwa, trzy dni:



I coś miłego dla oka:

mój kwietny dywan:



młodziutki rododendron a obsypany kwiatami



 pierwszy kwiatek clematisa



a wiecie co to za kwiatek? ( ma śmieszną nazwę)




Witam serdecznie nowe obserwatorki i moje stałe bywalczynie,
dziękuję za wszystkie miłe słowa i pozostawione komentarze.

40 komentarzy:

  1. Oj kusi kusi :)) wiem coś o tym... :)) A chaber zapowiada się ciekawie... Śliczne kwiatki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      A dopiero co zrobiłam zakupy w fastrydze i już mnie podkusiło:)

      Usuń
  2. Ten moherek takie delikatny pastelowy...CUDO!!!
    Ale tego tajemniczego kwiatuszka nie znam...to jakiś sukulent,ale co to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sukulent. To bylina - Lewizja liścieniowa, piękna jak jest obsypana kwiatuszkami, u mnie dopiero zaczyna kwitnąć:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  3. też tak mam w takich sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak u ciebie ślicznie kwitną kwiaty, te niebieskości to ja się wcale nie dziwię , że cię skusiły. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj kusi diabełek:) Dobrze,że u mnie tylko jedna pasmanteria a w niej niewiele:) Kwiatki takie sobie...( oczywiście,że piękne ale jak padną wolę ,żeby nie było na mnie:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie padną właśnie przeszła burza:)

      Usuń
    2. Oj napisałam Ci wczoraj długi komentarz ale diabeł jeden nie wlazł. Przepraszam:)Ogólnie chodziło mi o to,że dziewczyny z prowincji nie mają możliwości spotkać się z innymi robotniczkami w celu plotkarsko twórczym. O porządnej pasmanterii nawet nie wspomnę. Głupie szydełka na aukcjach muszę kupować:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Nie przejmuj się, ja z Poznania a jeszcze na żadnym takim spotkaniu nie byłam choć czytam o takowych, widocznie trzeba należeć do grupy uprzywilejowanych, by tam być:)
      Violu, w pasmanteriach to zwykły szajst jest a porządne rzeczy tylko w necie:) mam jeden sklepik z włóczkami, niedaleko i jeżdżę tam, bo lubię po dotykać kłębuszków, przytulić, sprawdzić odcień itp.:)
      pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  6. Bardzo lubię oglądać czyjeś włóczkowe zakupy :-), ale sama też dzisiaj małą paczuszkę dostałam ;-) Śliczne masz wełenki i kwiatuszki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to najwyższy czas wziąć się ostro do pracy, i Ty i ja:)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Ja jestem "wzięta", tylko, że już trzecią parę rękawów robię do tej samej bluzeczki, a to trwa! Oj, trwaaaaa..... :-))))

      Usuń
    3. Okrutna praca ale podziwiam Cię za wytrwałość, ja już bym to ćpła:)

      Usuń
  7. jakie piekne kwiaty,czysta poezja nic tylko wsadzić nos i wąchać :-)zakupy bombowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatki, to teraz nr.1 a reszta musi czekać:)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Z zakupami tak już jest,ja też rzadko bez jakiegoś,całkowicie zbędnego, moteczka ze sklepu wychodzę:)))Bardzo mi się podoba Twój biały dywan kwiatowy a to niebieskie też ładnie się zapowiada :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa "brak silnej woli":)
      Za kwiatki dziękuję, a ten niebieski to Clematis:)

      Usuń
  9. Kochana skąd ja to znam :)) wystarczy spojrzeć na moje ostatnie zakupy..... bardzo lubię sonatę:) ciekawe co tam robisz w tym kolorku nieba? pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam dzisiaj Twoje moteczki,... a to będzie bluzeczka:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  10. sliczne moteczkoi ale ten kwitowy dywan rewelacja...piekny...sliczne masz kwitki..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne kolorki sonaty. Coś letniego wyjdzie super. Kwiaty piękne, chciałabym mieć takie otoczenie wokół domu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Haaa a ja trenuje silną wolę!!!
    I wyrabiam zapasy chcę być szybasza od moli:):):)
    Kwiatki cudowne masz.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, ja tak nie potrafię:)
      Dziękuję i pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  13. Wspaniałe zakupy poczyniłaś. Ja na Twoim miejscu też bym się nie powstrzymała :D
    Kwiaty masz śliczne!Uwielbiam wiosnę, lato, gdy wszystko rośnie jak szalone i cieszy oko :)
    Pozdrawiam serdeczie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że zielsko rośnie szybciej niż te wspaniałości:)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Udane zakupy :) i śliczne chabrowe coś powstaje, kolorek cudny

    OdpowiedzUsuń
  15. Marlenko - cudny ten Twój chaberek!!!! Nie mogę już się doczekać finiszu!!!! Zakupy...hmmm... wariaci tak mają :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie tak cudny jak Twój, bo to bawełna i do tego wstrętna:)

      Usuń
  16. Hehe, super zakupy :)) Z mohairu Inter-foxu bardzo dobrze (i szybko) mi się robiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że był tylko jeden motek:)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Sonata w cudnym kolorze! w takim jeszcze nie widzialam! Clematis cudowny - u mnie dopiero zasadzony! A ten ostatni kwiatek też mam, ale nie wiem jak się nazywa...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest lewizja liścieniowa a sonaty ostatnie moteczki w tym kolorze:)
      Pozdrawiam, Marlena

      Usuń
  18. A diabły niech kuszą na włóczkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, że do mnie zaglądasz.....i cieszę się na każde, pozostawione słówko.
Dziękuję!