Dla wnusia mojej koleżanki, półtorarocznego Oskarka powstał taki oto golfik;
Dawno nie robiłam nic tak małego i przyznam, że miałam trochę wątpliwości czy sobie poradzę.
W tym temacie pomogła mi Joasia , której bardzo dziękuję za cierpliwość i pomoc.
Jeszcze jedną fotkę wrzucę bo jestem bardzo zadowolona z efektu;
Widzisz Joasiu jak sobie ładnie poradziłam??? buziaczki dla Ciebie!!!
Włóczka z zasobów szafy - "Kocurek" - wiem, że akryl ale dla dzieciątka miła i niegryząca,
druty KP najpewniej 3,5 ??? ( skleroza nie boli )
A dla mojego synusia komin wydziergałam;
Słoneczko mocno świeciło i nijak koloru nie widać.
Włóczka to szetland ciemnobrązowy, lekko melanżowy i nic więcej o niej nie wiem, bo włóczka wyprzedażowa we fastrydze kupiona bez metki.
1 moteczek, druty KP 5
Już w użyciu a właściciel zadowolony choć przydałby się kawałek czarnego lub brązowego polarku do podszycia - akurat takich kolorów nie posiadam a kupować nie będę.
No to jeszcze jedno zdjęcie
Na dziś tyle, lecę na blogi,
pa pa:
Marlena
