Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2014

biały komplecik



Rozkoralikowałam się ostatnio okrutnie.
Bardzo mi tęskno za drutami lecz omijam je na razie szerokim łukiem. Nie mam żadnych pomysłów na drutki więc nic na siłę, hihi.  Pora poprzeglądać jakieś fora a nuż coś mnie zainspiruje i koraliki rzucę w kąt i wrócę do ukochanych drutów.  Idealny przecież czas na letnie bluzeczki i tuniczki a i sukienka z lnu mi się marzy....

 No ale póki co koralików ciąg dalszy.
Dziś biały komplecik w złote groszki;

 kolczyki 



sznur koralikowy



bransoletka wykonana ukośnikiem na 20, a może 22 koraliki




i cały komplecik





Białe koraliki TOHO 11/0 i złote preciosa, które niestety lekko się ścierają.

Dziewczynki kochane, zarzućcie mnie jakimiś pomysłami wszak lato mamy...

Wieczorkiem będę na blogach...
                                         a na razie pa pa
                                                               Marlena


Serdecznie witam nowe obserwatorki i moje stałe bywalczynie,
dziękuję za każde miłe słowo i pozostawione komentarze....

środa, 11 grudnia 2013

lariat nr 2


Kolejny dłuuuuugi sznur koralikowy. Tym razem z czarnych koralików Preciosa zakupionych
Koraliki 11/0 na pięć w rzędzie + końcówki i listki-zawieszki w kolorze srebrnym.
Trudno było to obfocić przy takiej pogodzie ale starałam się;



Szkoda, że nie widać jak pięknie migoczą w świetle



a czarne są jak smoła




Na dziś tyle,
                   papa
                           
                                                   Marlena 




Serdecznie witam nowe obserwatorki i moje stałe bywalczynie,
dziękuję za każde miłe słowo i pozostawione komentarze....

poniedziałek, 18 listopada 2013

lariat



Zrobiłam swój pierwszy, długi sznur koralikowy zwany lariatem.
Do kompletu, z resztek koralików  stworzyłam kolczyki.
Całość z koralików TOHO 11/0  Metalic Cosmos.
Wyszło 5 paczuszek koralików plus końcówki i ozdoby w srebrnym kolorze.





Uczę się programu do obróbki zdjęć FotoSkape. Edytor Google był prosty w obsłudze a co za tym idzie, wszelkich zmian można było dokonać bezpośrednio w albumie. Teraz jest inaczej.

Wieczorkiem będę Was odwiedzać na blogach a tymczasem pa, pa.


Znowu dopadły mnie kłopoty i trzy jednocześnie w tym jeden finansowy.
Z utęsknieniem czekam na koniec tego paskudnego roku. Mam serdecznie dość tego roku i cichą nadzieję, że przyszły okaże się o niebo lepszy. Na święta już nie czekam bo nie będzie ani na nie ani na nic innego.



Moja słodka ferajna




poobiednia sjesta