Długo nie mogłam się zabrać za skarpetki bo przerażały mnie rzędy skrócone w pięcie.
Wypróbowałam kilka sposobów ale żaden nie przypadł mi go gustu.
Dwa dni temu wreszcie znalazłam wspaniały sposób na piętę i nawet został przetestowany przez Elusiek ale o tym innym razem albo Elunia pokaże na swoim blogu.
Skarpetki, które zrobiłam są wykonane tradycyjnymi rzędami skróconymi.
Pierwsza para według Intensywnie Kreatywnej - pięta, bo sposób nabierania i przerabiania oczek od palców zaczerpnęłam ze strony Drops'a , który już kiedyś wykorzystałam przy robieniu otulinek na komórki.
Mężowskie prezentują się tak;
Włoczka skarpetkowa Alize superwash - 2 moteczki, druty KP 3
A z reszty skarpetkowej i cashmirowej setki zrobiłam skarpetki dla osóbki, którą bardzo lubię.
Tym razem piętę zrobiłam inną metodą ale też nie jestem zadowolona. Następne będą już nowym sposobem.
Skarpetki w paseczki;
Fajny sposób na elastyczne zakończenie skarpet i chust
będą następne tylko skończę serwetki.
I tak gna mnie to tu, to tam i czasu nie mam na nic a i koty przecież są.
Dawno nie pokazywane kociska dwa;
Trzeci, starszy gdzieś łazi - innym razem.
Teraz lecę na blogi,
pa, pa
Marlena



