buszuję w ogródku i sklepach ogrodniczych.
Parę roślinek dokupiłam by uzupełnić paletę barw żurawki.
Kilka sadzonek dostałam od Beatki T ale brakowało mi żółtej i pstrokatej.
Natknęłam się na jeszcze jedną, ciekawą bardzo ale już nie mam miejsca.
zaczynają kwitnąć co niektóre,
Dzisiaj nie szło robić zdjęć bo wiatr przeszkadzał
Z jednej strony klombu żurawki
z drugiej rododendrony i azalie.
Dopiero jeden rozkwitł, reszta w pąkach
Nowy zabytek - azalia w pięknym pomarańczowym kolorze.
koty - leniwce
i inne różności
borówka obsypana kwiciem jak nigdy.
I tak oto spędzam szczęśliwe chwile wśród roślin i śpiewu ptaków, których w tym roku jest zaskakująco dużo.
Oczywiście też coś tam dziergam wieczorami. Już wkrótce co nieco pokażę.
I taką niteczkę kupiłam prawda, że piękna?
pozdrawiam,
Marlena





