Już najwyższy czas, nie sądzicie?
Nie mam żadnej nowej robótki ale mam kilka ładnych widoczków z naszej podróży po - ślubnej
widoczek z okna
wdrapałam się na samą górę skoczni w Krpaczu
pełna kultura w Czechach
w Czechach słoneczko a u nas polska rzeczywistość
Moja kolekcja dzwonków powiększyła się o takie śliczności
Na koniec zostawiłam najlepsze.
Nie pojechałam w góry tylko by odpocząć i się zrelaksować ale też i po to, by spotkać się z naszymi blogowymi koleżankami; Elą i Violą .
Urocze spotkanie o wiele, wiele za krótkie....
Fotki mam ale bez zgody nie mogę udostępnić ale wierzcie mi, że watro było zrobić tyle kilometrów.
I takie dostałam prezenty od dziewczyn;
dzwoneczki do mojej kolekcji
a od Violi jeszcze moherek w pięknym pastelowo-seledynkowym kolorze
Bateryjki naładowane, najwyższy więc czas brać się do dziergania.

