Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szal. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

fiołeczki i fale


Ogródek przez tydzień zawładnął moim czasem.
Pogoda piękna to i zamiast przed kompem lepiej wśród zieleni ale... o tym już innym razem.


Dzisiaj chciałam pokazać szal, który powstał choć mógł skończyć w koszu.
Najzwyczajniej zabrakło mi niteczki i wszystkim znanym mi pasmanteriom również...
Po prostu kolor nie do zdobycia !
Nie byłabym sobą gdybym nie zaprzęgła wujka Google do pomocy i....... znalazłam !!!
Znalazłam blog i.... niteczkę.
Napisałam .....
Zupełnie obca osoba przyszła mi z pomocą i podarowała niteczkę, ba nawet własnoręcznie wydzierganą bluzeczkę do sprucia.
 Z całego serca dziękuję Edytko za dobre serduszko i pomoc.
Bez Twojej pomocy mój szal by nie powstał.
Spójrzcie kochane co Edyta robi, zapraszam na blog moimi palcami przerobione .

A teraz czas na szal;









test obrączkowy



piękna agrafka w wykonaniu Weraph , o której przeczytacie tu



Wzór projektu Kieran'a Foley'a  - znaleziony w sieci.
Niteczka to Kid Royal - Alize,  druty KP 4 
Wzór, dla chętnych wrzucę na pasek boczny we "wzory i schematy".


                                                        I tyle na dziś,
                                                                                                                znów mam zaległości...



czwartek, 16 kwietnia 2015

wróciłam z.... chustami


Laptop już naprawiony. Układ chłodzenia poszedł, biedny sie przegrzał.... 


Dziękuję za życzenia świąteczne i kartki.
 Ja niestety nie mogłam kartek wysyłać, bo adresy mam zapisane w laptopie.


Przez całe dwa tygodnie bez okna na świat dzielnie dziergałam.
Dziś Annis - tym razem tylko moja ;






Jugosłowiańska wełenka 100% z czasów PRL-u pewnie jeszcze.
Ładna niteczka lecz mało skręcona.
Kolor śmietankowy, druty KP 4,5
Projekt Susanna IC

I Haruni......
Wiele ich wydziergałam ale nigdy dla siebie...... no to już teraz mam,





Autorką chusty jest Emily Rose.
 Moja jest z cieniutkiej Luny, której już nie ma na rynku a szkoda bo fajnie się z niej robi i blokuje.
 Chusta jest nieduża.Ale chciałam właśnie taką do dzinsówki. 

Cieszę się, że wróciłam.... Ciężko jest bez laptopa ...szczególnie gdy wszystko tam się ma!
Bez dostępu do wzorów i projektów ... Dobrze, że parę rzeczy miałam wydrukowanych inaczej pewnie by mi odbiło.


I znowu mam zaległości, hihi
                                                                                                 czy ja kiedyś wyjdę na prostą.....






niedziela, 22 marca 2015

błękitny Annis i zapomniany komplet


Jeszcze jeden szalik Annis, tym razem z pięknego kolorystycznie NAKO.

Szal projektu Susanny IC






Niteczka w pięknym kolorze ze srebrnymi refleksami i.... to wszystko co mogę dobrego powiedzieć na jej temat.
  NACO Sedef   50% moher, 20% akrylik, 18% poliamid, 12% polyester  -  400 m / 50g
druty 5 KP


I zapomniany komplecik zimowy; Czapa ślimak i otulacz;




Nitka jakaś fantazyjna, nic specjalnego ale akurat kolorystycznie bardzo pasowała do nowej, jaśniutkiej kurteczki.





poniedziałek, 16 marca 2015

słoneczny Annis



Po zrobieniu rozpinanego sweterka został jeden motek.
Co zrobić z jednym motkiem ??? 

Ja przerobiłam go na szalik dla synowej;








Szal Annis projektu Susanny IC
Włóczka to WOOL  YarnArt - 80% wełny i 20% poliamidu, druty KP 4

Schemat i opis po polsku jest tu i tu
Wzór jest bezpłatny więc można korzystać.


poniedziałek, 23 lutego 2015

ostatki zeszłoroczne


I teraz już na pewno wszystkie rzeczy, które zrobiłam w ubiegłym roku i wszystkie były prezentami pod choinkę.


A tak mimochodem, znowu dni  tak szybko uciekają a to wszystko przez frywolitkę.
Zawładnęła mną całkowicie !!!
Każdą wolną chwilę spędzam z czółenkami w dłoniach.
 Jeszcze dwa rządki i będzie gotowa następna serwetka.

Ale dzisiaj nie o frywolitce.

To były moje prezenty pod choinkę;

dla synowej szalo-kaptur



Wełna 100%  podwójna nitka



dla panów i babci



dla (być może) przyszłej bratowej mojej synowej




Prezent od dzieci i męża





Cudowny pojemniczek do przechowywania cytrynki, ręcznie malowany
przez Anitkę .

Dziękuję Anitko :)  


Skleroza mnie chyba dopada. Pewnie jeszcze coś mi sie przypomni albo nawinie pod rękę to pokażę innym razem.
 W końcu mogę zacząć robótkowy nowy rok. 


A teraz lecę nadrabiać zaległości blogowe,

                                                                                 pa pa

                                                                                                          Marlena





sobota, 13 września 2014

w nowej odsłonie


Jak ten czas leci.....

Uf..., troszkę zarósł mój blog ale odkurzyłam, odpajęczyłam i wracam w nowej odsłonie.
Samej mi się trudno przyzwyczaić do nowego wizerunku, jest inaczej ale dobrze a wszytko to zawdzięczam Trilli , która pomogła mi dokonać odpowiednich zmian.
Dziękuję Uleczko !

A nie było mnie z kilku powodów ale najważniejszy to taki, że jechałam na wakacje do Przesieki i na spotkanie z dziewczynami z Jeleniej Góry i okolic.
Nie mogłam pokazać co robiłam a, że szło mi jak krew z nosa..... same rozumiecie!

Pokażę zatem co za prezenciki wydłubałam, wszak nie wypadało z pustą ręką jechać;

Szal dla Pani Małgosi - właścicielki domu




Dla dziewczyn;

serwetki na drutach




i wszystkie trzy razem



I bransoletki z koralików







Więcej następnym razem a na osłodę focia ze spotkania u Alicji ( Turbo Babci )






A co do nowości .....

Nowa ja ....




Na dziś tyle. Obiecuję, że będę wpadać częściej, przynajmniej raz w tygodniu.


Pa, pa
                           Marlena