Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2015

błękitny Annis i zapomniany komplet


Jeszcze jeden szalik Annis, tym razem z pięknego kolorystycznie NAKO.

Szal projektu Susanny IC






Niteczka w pięknym kolorze ze srebrnymi refleksami i.... to wszystko co mogę dobrego powiedzieć na jej temat.
  NACO Sedef   50% moher, 20% akrylik, 18% poliamid, 12% polyester  -  400 m / 50g
druty 5 KP


I zapomniany komplecik zimowy; Czapa ślimak i otulacz;




Nitka jakaś fantazyjna, nic specjalnego ale akurat kolorystycznie bardzo pasowała do nowej, jaśniutkiej kurteczki.





niedziela, 1 marca 2015

czapeczka z gipsem w tle.....



Czapeczkę sobie zrobiłam według projektu  Hani Maciejewskiej.
Wzór jest płatny i do kupienia tu

Moja wersja jest niebieska, o taka;


Do zdjęcia naciągnęłam czapeczkę na osłonkę od doniczki, hihi





Zużyłam dwa moteczki wełny 100%   Pernelle - Champs Elysees , druty KP 4,5

Z ogromną przyjemnością dziergałam z projektu Hani - polecam serdecznie!



A co z tym gipsem ???
Teściowa znów upadla na przejściu dla pieszych w tym samym miejscu co poprzednio.
W efekcie ; złamany nadgarstek lewej ręki i gips od łokcia aż po końcówki palców.
Gdyby chociaż tyle !!! Ale nie.....
Zwichnięty bark prawej ręki i w rezultacie również złamany.
Po 9 godzinach na SOR-rze  , nastawieniu barku i unieruchomieniu mam teściową praktycznie bez rąk.
Nic biedna nie może przy sobie zrobić.... takie to przykre!!!

No cóż, życie......








niedziela, 23 lutego 2014

pleciona czapeczka



Zwariowanych dziesięć dni!
Nie było mnie na blogu. Nie było mnie w ogóle w sieci. Gościem byłam we własnym domu.
Dziękuję zatem teraz za przemiłe komentarze pod ostatnim postem.
Duuużo się działo; spotkania robótkowe,  nauka i nauczanie, kawusia z dawno nie widzianą koleżanką...
A zaczęło się od robótkowej soboty z dodgers . Dzięki Dorotce wreszcie zabrałam się za Semele...tak, tak, wreszcie...
Potem uczyłam kulek koralikowych a sama nauczyłam się wyplatania papierowej wikliny. I najmilsze -  spotkania robótkowe i to aż dwa!


 W poszukiwaniu potrzebnego moteczka wytachałam wszystkie i tym sposobem zrobiłam wielki porządek we włóczkach. Osobno ułożyłam bawełnę, osobno moherki i wełenki, sprzedałam akryle ale i tak wszystkie moteczki się nie pomieściły.
Było tak;  (dwa pojemniki nie zmieściły się w kadrze, hihi  i reklamówki)




a jest tak,
tylna ścianka

i przednia ścianka 

Kupiłam książkę;

i całą górę koralików.

 A teraz tytułowa czapeczka, która mnie zauroczyła wyglądem i prostotą wykonania;
6 oczek francuza, 15 oczek prawych, 6 oczek francuza, 15 oczek prawych i 6 oczek francuza - 6 rzędów przerabiamy w 7 zamykamy te 15 oczek a w 8 rzędzie nabieramy po 15 oczek.



I gotowa czapeczka, w której wreszcie wyglądam jak człowiek





Jak tylko porobię zdjęcia to pokażę i szal i koraliki i wyplatanki.
Teraz zagoszczę u Intensywnie Kreatywnej i wreszcie zrobię swoje pierwsze skarpetki ale wcześniej pooglądam co u Was.

                                                pa, pa 
                                                                         Marlena






środa, 6 marca 2013

znowu się tłumaczę i ...czapa


Syn zagarnął laptopa i działa na dwóch komputerach - ja tylko w przerwach.
Nie mogę zatem odpowiedzieć na komentarze ani sama komentować.
Możecie mnie zrugać ale to nie moja wina, mogę tylko podziękować za przemiłe słowa pod ostatnim postem. I jeszcze powiem w tajemnicy, że ślub już niedługo - 20 kwietnia.

A dzisiaj czapka, taka zwykła, prosta z moteczka, który podarowała mi Ulka z zamotane  na ostatnim spotkaniu dziewiarek ( dziękuję Uleczko! )
Banderolę wyrzuciłam ale to pewnie Zorza -25% wełny i 75 % akrylu.


 Ponieważ nie potrafię robić ściągacza ang. w okrążeniach, czapka jest zszyta  z tyłu. A ...i pomponik miał być większy ale wyszedł taki.


Mój Kado już jest taki duży i niedługo będzie miał roczek;







czwartek, 22 listopada 2012

baskijka w komplecie...



Kolejny komplecik; czapeczka baskijka w komplecie z otulaczem. Ciepły, miły i przyjemny rudzielec;





Jeszcze nie prany i jakiś taki nie uporządkowany.
Włóczka "Puchatka"  a wzór na czapeczkę pochodzi z Sabriny nr.1/2011 r.


Nawet nie zauważyłam ale przekroczyłam 30,000 wyświetleń stron
DZIĘKUJĘ DZIEWCZYNY !!!



Witam serdecznie nowe obserwatorki i moje stałe bywalczynie,
dziękuję za każde mile słowo i pozostawione komentarze...

niedziela, 11 listopada 2012

pierwsza poppy


Szalik wczorajszy dostarczony więc miałam czas, by zrobić czapeczkę do szalika, który niedawno pokazywałam.
Moja pierwsza Poppy. Podwójną niteczką narzuciłam 55 oczek, według opisu i zrobiłam trzy segmenty po czym sprułam. Za dużo oczek, czapka była za duża. Zredukowałam liczbę oczek do 45 i tak mam swoją Poppy. Jako, że nie lubię robić na szydełku musiałam pokombinować trochę z kwiatkiem. Sposób zrobienia kwiatka na drutach znalazłam u Alicji.
Czapeczka zjechała prosto z drutów ale tak do końca to nie jestem z niej zadowolona. Ściągacz jest mało ściągaczowy  i guziczek jest do wymiany a nic lepszego akurat nie pasowało.
Kid Mohair Fonseca - podwójna nitka, druty KP 4, kwiatek  KP 3,5





Myślałam, że sobie nie poradzę z rzędami skróconymi ale okazało się to nie takie trudne.
Muszę znaleźć swój sposób na rzędy skrócone.
A teraz idę zamoczyć czapeczkę, może ściągacz się ściągnie?


Witam serdecznie nowe obserwatorki i moje stałe bywalczynie,
dziękuję za każde miłe słowo i pozostawione komentarze... .